"Pokaż dupę, gdzie masz jaja"
- GrabaGra
2351 wyświetleń dnia 30.10.2014 o godzinie 22:29
Uważaj hajs kosztuje
- M1l0s2
2168 wyświetleń dnia 09.01.2015 o godzinie 19:23
Kamery internetowe, które pozwalają na ich używanie ze pośrednictwem internetu.
- Włodek Markowicz
7702 wyświetleń dnia 04.03.2014 o godzinie 18:20
Musze obliczyć wynik
- Adas
2758 wyświetleń dnia 26.10.2014 o godzinie 00:30
Matematyka jest jakaś dziwna, bo praktycznie niczego nie da się wykuć na pamięć.
- Eliza Opieka, kl. III a
2328 wyświetleń dnia 11.11.2015 o godzinie 22:20
Gdybyśmy wygrali to by przegrali
- daPlaque
2641 wyświetleń dnia 07.09.2014 o godzinie 11:01
Poproszę zniewaga
- Młoteczka
3295 wyświetleń dnia 06.07.2016 o godzinie 20:42
No, ale to normalnie śpię w gaciach jak prawdziwy mężczyzna.
- Szycha
2657 wyświetleń dnia 20.10.2014 o godzinie 16:12
Fajf, zamek Makdufa. Lady Makduf żali się swemu synkowi, że Makduf stchórzył, może zdradził albo zrobił coś złego, że musiał uciekać. Kobieta jest przekonana, że mąż celowo ją opuścił. Nie może pogodzić się, że osierocił ich synka w tak haniebny sposób. Dziecko w tej scenie ma wyjątkowe zdolności rozumienia mechanizmów świata lepiej od swej matki. Synek Makdufa wierzy w szlachetność i miłość ojca. Rosse, przyjaciel Makdufa, stara się też o tym przekonać Lady Makduf. Kobieta jednak z uporem tkwi w błędzie. Zdaje się, że między dzieckiem a matką nie ma zupełnie porozumienia:
„Synek: Gdybym go [ojca] nie miał, płakałabyś po nim,
Matko; a gdybyś po nim nie płakała,
Byłby to dowód, że wkrótce mieć będę
Nowego.
Lady Makduf: Biedny ty paplo, co bajesz!”
Do komnaty, w której rozmawia Lady Makduf z synkiem przybywa ktoś nieznajomy, kto ostrzega przed ogromnym niebezpieczeństwem. Kobieta reaguje lamentem. Jest już jednak za późno. Mordercy przebijają dziecko na oczach przerażonej matki. Lady Makduf ucieka przed oprawcami.
Zamek w Anglii; rozmowa Malkolma i Makdufa. Jest to jedna z dłuższych scen w dramacie. Syn Dunkana przyjmuje Makdufa chłodno i ostrożnie. Obaj zgadzają się, że rządy Makbeta i to, w jaki sposób doszedł do władzy, przynoszą hańbę i zgubę Szkocji. Malkolm zachowuje jednak postawę pasywną. Z kompletną rezygnacją mówi, że nawet gdyby uderzył zbrojnie na „przywłaszczyciela” [w. 345], że nawet gdyby go pokonał (a wie przecież, że sama Anglia ofiarowała kilka tysięcy zbrojnych na wyzwolenie Szkocji spod władzy tyrana), nie mógłby zasiąść na tronie. Malkolm opisuje siebie jako przeciwieństwo dobrego króla. Wymienia przywary takie, jak: niepohamowane żądze erotyczne, brak wiary, chciwość. Według Malkolma doprowadziłby on Szkocję do zguby. Mówi o skazach swego charakteru jako o przyczynie wyjazdu z ojczyzny.
- Prawdopodobnie Ty
3173 wyświetleń dnia 09.03.2015 o godzinie 20:42
Człowiek jest jak powietrze ciągle jest a nikt go nie zauważa dopiero gdy zagraża komuś to wszyscy go widzą.
- Paweł Bąk
5051 wyświetleń dnia 11.01.2015 o godzinie 14:52